Wczoraj, 11 lutego policjanci giżyckiej drogówki pracowali na miejscu wypadku, w którym doszło do czołowego zderzenia opla i skody. Do szpitala trafiły cztery osoby. Kierowcy byli trzeźwi.
Do czołowego zderzenia aut doszło na DK 59, trasa Bachorza-Canki gm. Ryn. Jak ustalili wstępnie policjanci, kierowca opla jadąc w kierunku Giżycka na odcinku drogi z ograniczoną widocznością wykonywał manewr wyprzedzania innego pojazdu, w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas jezdni i czołowo zderzył się z jadącą z naprzeciwka skodą.
W zdarzeniu uczestniczyło pięć osób, cztery z nich trafiły do szpitala w Giżycku. Po konsultacji lekarskiej okazało się, że jeden z kierowców doznał obrażeń klatki piersiowej w wyniku czego został pozostawiony na oddziale szpitalnym. Drugi kierowca i pasażerowie odnieśli ogólne potłuczenia ciała i zostali zwolnieni do domu. Kierowcy byli trzeźwi.
Droga była całkowicie zablokowana. Policjanci apelują o zachowanie ostrożności na drodze.



Źródło: KPP Giżycko
Podwójna ciągła brawo,debili nie brakuje.
Manewr wyprzedzania na odcinku z podwójną ciągłą linią. Czemu mnie to nie dziwi? Ja to mam tak, że jak jeżdzę gdzieś za granicą to obawiam się co najwyżej policji, gdybym coś przeoczył, jak jeżdzę po Polsce to obawiam się innych kierowców.
Na tym odcinku drogi już różne cuda widziałem. Codziennie tędy jeżdżę i to co wyprawiają niektórzy potrafi przerażać
…”jeden z kierowców poniósł obrażenia klatki piersiowej”…, …”odnieśli ogólne potłuczenia ciała”… ?! wow